Zwierzęta

W końcu jestem prawdziwą gwiazdą paparazzi – prawdziwe flesze, lampy, profesjonalne tła fotograficzne. No i JA – Mistrz Ceremonii. Leżę, siedzę, pozuję i wyginam swoje wdzięki w każdą stronę, żeby zdjęcia wyszły jak najlepiej. Pańcia szaleje z drugiej strony aparatu. Potem zdjęcia oglądamy w komputerze. To nie, bo uśmiech nie taki, tamto nie, bo łapę…

Read More Studio fotograficzne Pańci

Spałem sobie smacznie. Jak zwykle najlepsza pora na spanie jest tuż nad ranem. Przebudziłem się i zobaczyłem nad sobą Pańcię. W pełni ubraną i gotową do wyjścia. Kochana, chyba coś Ci się pomyliło, patrzyłaś na zegarek? Jest środek nocy – 8.00 rano. Przeciągnąłem się i odwróciłem na drugi bok. Jakież było moje zdziwienie, gdy Pańcia…

Read More Koszmar o świcie